Fotografia ślubna sposobem na zarobek
Autor: Stanisław - 2010-09-03 | Fotografia ślubna sposobem na zarobek » Kultura i sztuka
Kiedy robiłem pierwsze zdjęcie tego typu, fotografia ślubna wydawała mi się tylko sposobem na zarobek. Dzisiaj jednak nie wyobrażam sobie, ze mógłbym robić coś innego. Fotografia ślubna, gdy zrozumiałem wreszcie jej sens, prawdziwie mnie ujęła, pokonała na wszystkich frontach. Dawała mi fotografia ślubna, co zrozumiałem dosyć szybko, możliwość prawdziwego uczestniczenia w ludzkim życiu, przeżywania z innymi najprawdziwszych, najbardziej szczerych emocji – miłości, wzruszenia, pasji. Dzisiaj uważam, że moja fotografia ślubna wyróżnia się wśród prac innych. Uważam, że lepiej od wielu rozumiem człowieka i potrafię to wyrazić. Nie boję się pokazywania ludzkich ułomności, ponieważ zawsze zza nich wychylają się sprawy wielkie. Moja fotografia ślubna mówi o tym, co w życiu istotne: byciu razem, wspieraniu się i wspólnych decyzjach. Jest dla mnie fotografia ślubna, i tak, przyznaję się do tego, także formą autoterapii. Wykonując zdjęcia, za każdym razem uczę się na nowo przeżywania uczuć. To, co pokazuje fotografia ślubna, przepływa przez moją duszę, moje serce. Poprzez zdjęcia oddaję jednocześnie ludziom cząstkę siebie. Zostawiam im coś, czym będą mogli podzielić się ze swoimi bliskimi. Fotografia ślubna jest dla mnie formą nawiązania z nimi intymnego kontaktu i wsparciu ich w dalszej drodze przez życie. Cieszę się, że wszedłem na tę ścieżkę, która nazywa się fotografia ślubna i raczej z niej już nie zejdę.